2 komentarze

  1. magdas

    Chleb liturgiczny niepodobny do chleba – ale jeśli jestem naprawdę fizycznie głodna w chwili Komunii, to czuję swoim ciałem, że jest pokarmem. Szkoda, że tak rzadko mogę poczuć ciałem smak wina…

    Słowa zagłuszone pieśnią na ofiarowanie – a lepiej by było, gdyby zostały uzupełnione pieśnią, zbliżone nią do konkretu życia.
    Ale trzeba te wspaniałe słowa znać, żeby pieśń miała sens. Można ofiarować w śpiewie, można ofiarować w ciszy.
    Co we mnie jest owocem ziemi i pracy ludzkiej?
    Co we mnie jest owocem Winnego Krzewu i pracy ludzkiej?
    Wszystko to otrzymałam dzięki hojności Pana, Boga Wszechświata, który jest błogosławiony teraz, wiecznym teraz…

  2. magdas

    Ale ofiarowanie w czasie Mszy św. to także czas zbierania pieniędzy. Zwykłych, konkretnych, fizycznych pieniędzy przeznaczonych na utrzymanie.
    Te pieniądze mówią coś o mnie. Ile mogę dać? Co jestem gotowa dać? I na co?

    Mówimy o pieniądzach za dużo? Za mało? Nie tak, jak trzeba?

    Wczoraj (a właściwie dzisiaj, bo był już po północy) miałam na ulicy sytuację „finansową”, z którą nie umiałam sobie dobrze poradzić.
    Bezdomny poprosił mnie, żebym mu kupiła na stacji benzynowej (tylko to było w pobliżu czynne) kanapkę i herbatę, bo nie jadł i chciałby się rozgrzać. Kanapka kosztowała tam 8,49 zł, herbata prawie 5 zł. Ja mam na utrzymanie dziennie (po odliczeniu opłat stałych) 12-15 zł. Mam też malutkie oszczędności „na czarną godzinę”. Kupiłam mu herbatę. Kanapki nie kupiłam. Powiedziałam, żeby poprosił kogoś jeszcze. Dwóch panów, którzy tam stali w kolejce nie kupiło mu. Mogłam mu kupić. Miałam tyle przy sobie. I ta suma nie uratuje mnie w razie czego. Ale policzyłam… I byłam na niego zła, bo ja oszczędzam na wszystkim, a jemu mam kupować drogą kanapkę?

    A Ewangelia niedzielna? A ciepła kolacja, którą mnie poczęstowała niedługo przedtem niepełnosprawna koleżanka? A święty Marcin z żebrakiem-Chrystusem?

    W sumie nie wiem, po której jestem stronie… Ubogiej wdowy? Tych którzy obadają ubogie wdowy? A może po obu stronach na raz?
    A po której stronie jest ten bezdomny?

    Nie wiemy o co prosimy… Nie wiemy kogo prosimy…
    Nie wiemy co dajemy… Nie wiemy komu dajemy…

Pozostaw odpowiedź magdas Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *